Wrażenia z bliska
Każdy przynosi inny sposób patrzenia
Na spotkanie możecie przynieść prostą propozycję: niech każdy wybierze jeden motyw, na który będzie zwracać uwagę. Dla jednej osoby będą to odbicia, dla drugiej kolory, dla trzeciej relacja obrazu i przestrzeni. To wasza zabawa, nie obowiązkowa ścieżka muzeum. Kiedy później porównacie spostrzeżenia, łatwiej dostrzeżecie, że wspólne przebywanie w jednym miejscu wcale nie oznacza identycznego doświadczenia ani takich samych wspomnień.
Jeśli w ekipie są różne pokolenia, zadbajcie o wymianę zamiast podziału na objaśniających i słuchających. Dziecko może pokazać dorosłemu niezauważony detal, a dorosły pomóc sformułować pytanie, które zainteresuje oboje. Podobnie między znajomymi: wiedza jednej osoby nie powinna zamykać innym możliwości odkrywania. Po wyjściu każdy może opowiedzieć o jednej obserwacji, której nie spodziewał się przed wejściem, bez oceniania jej jako lepszej czy gorszej od pozostałych.